Przeprowadzka na miarę XXI wieku

Przeprowadzka w naszym zamyśle ma stanowić początek naszej wspaniałej nowej przygody z nowym domem lub mieszkaniem. Ma to być coś dobrego, a nie być procesem, który podetnie nam skrzydła.

Życie jest w końcu po to, żeby je sobie ułatwiać, a nie utrudniać. Dlatego też należy go uprzednio odpowiednio zorganizować, żeby nie przysporzył nam dodatkowych i zupełnie niepotrzebnych problemów, które mogą okazać się naprawdę o wiele bardziej skomplikowane i denerwujące niż na pierwszy rzut oka mogłyby się nam wydawać. Szaleństwem wręcz jest przeprowadzanie się z dnia na dzień, bez przemyślenia i preparacji i naprawdę nie należy się tego w ten sposób podejmować, bo będzie się tego później bardzo żałować.

Jest to bowiem nie fanaberia, lecz szereg złożonych czynności organizacyjnych, za które należy się zabrać z odpowiednim wyprzedzeniem, żeby zaoszczędzić sobie i swoim najbliższym kłopotów i żeby jak najszybciej i najefektywniej przenieść się w nowe miejsce. Warto skorzystać z dodatkowego posiadanego przez nas czasu, jeżeli zmiana miejsca zamieszkania jest czymś planowanym, a nie niespodziewaną zmianą życiową podyktowaną nagłą koniecznością.

Niektóre przygotowania należy rozpocząć już na miesiąc przed planowaną przeprowadzką, żeby była ona szybka i bezproblemowa. Otóż w pierwszej kolejności o zmianie miejsca zamieszkania należy powiadomić pewne kluczowe instytucje i urzędy. Czyli: bank, firmę ubezpieczeniową, firmę telekomunikacyjną, gazownię, elektrownię, wodociągi, urząd skarbowy. Już wtedy najlepiej będzie uzgodnić z naszym pracodawcą termin urlopu, który zamierzamy przeznaczyć na załatwianie wszelkich związanych z przeprowadzką kwestii.

Jeżeli nie weźmiemy sobie urlopu, najprawdopodobniej nie damy sobie z tym wszystkim rady sami, bo najzwyczajniej w świecie nie będziemy mieli na wszystko czasu. Musimy też przecież jednakże być fair wobec naszego pracodawcy i powiadomić go odpowiednio wcześniej tak, żeby mógł on właściwie skoordynować pracę w firmie na czas naszej planowanej nieobecności.

Kiedy już te najważniejsze sprawy załatwimy, będziemy mogli spokojnie przejść do pakowania naszego dobytku. Słowo „spokojnie” jest tutaj kluczem, bo zdecydowanie nie chodzi tutaj o to, abyśmy w niezorganizowanym pośpiechu pakowali wszystkie nasze klamoty gdzie popadnie na trzy dni przed planowaną przeprowadzką. Co to, to nie. Chociaż może to brzmieć niewiarygodnie, etap pakowania rozpoczynamy już na trzy tygodnie przed zmianą miejsca zamieszkania. Tym bardziej powinniśmy zacząć szybciej, jeżeli mamy do spakowania duży dom.

Czym powinniśmy zatem zająć się w pierwszej kolejności? Otóż najpierw powinniśmy zrobić solidny porządek ze swoimi rzeczami. Musimy oddzielić ziarno od plew, czyli zdecydować co jest nam potrzebne, a co nie. Gdy już dokonamy stosownej i gruntownej selekcji, to musimy zająć się pakowaniem. Do tego niezbędne okażą się nam odpowiednio oznakowane kartony (to potem ułatwi i usprawni nam proces rozpakowywania się).

Przyda się także folia bąbelkowa do zabezpieczenia szkła i innych delikatnych przedmiotów. Pamiętajmy o tym, by nie pakować wszystkich książek razem z racji tego, że są bardzo ciężkie i trudno będzie je później przenieść. Takie pakowanie ułatwi pracę nie tylko nam, ale też firmie transportowo-przeprowadzkowej, jeżeli zdecydujemy się na jej usługi. Na tydzień przed wyprowadzką zróbmy plan rozstawienia mebli w nowym mieszkaniu, oddajmy książki do biblioteki, powypowiadajmy pozostałe umowy i zacznijmy opróżniać lodówkę – nie ma sensu wozić ze sobą jedzenia.

Ostatniego dnia połóżmy się wcześnie spać, by mieć siłę na przeprowadzkę. Siła będzie nam bowiem potrzebna nawet wtedy, jeżeli zdecydujemy się skorzystać z pomocy specjalnej, profesjonalnie zajmującej się przeprowadzkami firmy – jest to wyczerpujące i stresujące doświadczenie, które zajmie nam co najmniej cały dzień. Jeżeli jednakże zajmiemy się wszystkim odpowiednio wcześniej, to stres ten uda nam się ograniczyć do minimum. Dlatego też przygotowań nie wolno zaniedbać i zepchnąć na dalszy tor.

2 thoughts on “Przeprowadzka na miarę XXI wieku

Add yours

  1. Z własnego doświadczenia mogę dać kilka rad osobą przeprowadzającym się: podpisujcie kartony, wykorzystajcie walizki do przewozu ubrań, śrubki od mebli, które rozkręciliście aby się nie zagubiły włóżcie do woreczka przyklejcie porządnie taśmą do mebli. Pozdrawiam i życzę wszystkim przeprowadzającym się dużo cierpliwości;))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Proudly powered by WordPress | Theme: Baskerville 2 by Anders Noren.

Up ↑